Meble często stoją w jednym miejscu przez lata, bo tam zostały ustawione, kiedy wprowadziliśmy się do mieszkania. Tymczasem ten sam mebel w innym pokoju może zyskać zupełnie nowe znaczenie. Nie trzeba niczego kupować, żeby odświeżyć wnętrze. Wystarczy przenieść jedną rzecz z jednego miejsca w drugie i spojrzeć na nią świeżym okiem.
Szukanie kandydata
Przejdź po mieszkaniu i zastanów się, które meble stoją w pokoju, do którego nie pasują, albo nie mają tam żadnej roli. Krzesło z przedpokoju może stać się stolikiem nocnym przy łóżku. Komoda z salonu doskonale sprawdzi się w przedpokoju na klucze i rękawiczki. Regał z książkami z pokoju dziecięcego może stanąć w sypialni.
Stół z kuchni bywa w przedpokoju konsolą, a ławka z korytarza dodatkowym siedziskiem w salonie. Taboret z łazienki może stać w pokoju jako stolik na kawę. Nie ograniczaj się do tego, do czego mebel był przeznaczony. Dobrze jest też zajrzeć do piwnicy albo na strych, gdzie czekają zapomniane krzesła i stoliki.
Jak przenosić i sprawdzać
Zanim przeniesiesz mebel, oceń na oko, czy zmieści się w drzwiach i czy będzie pasował do nowego miejsca. Poproś kogoś o pomoc, jeśli jest ciężki, i podłóż koc lub ręcznik pod nogi, żeby nie porysować podłogi. Opróżnij szuflady i półki, bo lżejszy mebel łatwiej się niesie i mniej się psuje.
Zostaw mebel w nowym miejscu na kilka dni i obserwuj, czy się sprawdza. Czy łatwo dojść do szuflad? Czy przechodzenie obok jest wygodne? Czy wygląda dobrze przy kolorze ścian? Jeśli nie, spróbuj innej ściany albo innego pokoju. Zapytaj też domowników, co o tym sądzą, bo oni widzą mieszkanie inaczej niż ty.
Zmiana miejsca nadaje meblowi nowe życie, a pokojom nową twarz. Często okazuje się, że rzecz, która przez lata się nie sprawdzała, w nowym otoczeniu jest idealna. Rób tak od czasu do czasu, a mieszkanie będzie się zmieniać razem z tobą, bez żadnych wydatków.